Urząd Miejski w Czersku
Czersk
Czersk
Czersk
Biuletyn Informacji Publicznej
Dzisiaj jest niedziela, 19 listopada 2017 r. Imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła
 
Wersja Polska English Deutsch

Codzienna lektura słownika ortograficznego.. – wywiad z Arkadiuszem Kleniewskim – I Wicemistrzem Ortografii Polskiej – zdobywcą I miejsca w II Czerskim Dyktandzie o Złote Pióro Burmistrza

W sobotę 1 lipca odbyło się II Czerskie Dyktando o Złote Pióro Burmistrza Czerska. Ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe zostało przeprowadzone w Centrum Informacji Turystycznej zamiast, jak planowano, na placu Ostrowskiego w Czersku. Udział w dyktandzie wzięło 8 osób, autorem tekstu była Pani Bogumiła Milewska. Nasze miasto odwiedziło dwóch niezwykłych pasjonatów ortografii:

Pan Arkadiusz Kleniewski – I Wicemistrz Ortografii Polskiej, dziennikarz TVP Info

Stanisław Gajos – rencista z miejscowości Strzelno, wielokrotny zwycięzca dyktand organizowanych na terenie całego kraju.

Poniżej wywiad z Panem Arkadiuszem Kleniewskim I Wicemistrzem Ortografii Polskiej, zdobywcą także I miejsca w II Czerskim Dyktandzie o Złote Pióro Burmistrza Czerska.

Mieszkam w Warszawie, pochodzę z Dzierzążni (miejscowość w woj. mazowieckim, powiat płoński). Jak widać, chcąc nie chcąc, z trudnymi słowami musiałem zmagać się już w dzieciństwie. Jestem dziennikarzem, humanistą, zawsze lubiłem bawić się słowem. Daję słowo :) Moim konikiem jest pisanie rymowanych akrostychów, czyli utworów, w których pierwsze litery kolejnych wersów tworzą dodatkowe słowa. Czersk np. był dla mnie inspiracją do stworzenia takiego wiersza:

C_udowne miasto w południowej części województwa pomorskiego,

Z_najdujące się we wschodniej części powiatu chojnickiego.

E_kscytujące zabytki: kościół z barokowym ołtarzem, cmentarz parafialny,

R_atusz z cechami neogotyckimi, Zespół Szkół Licealnych.

S_tara Kiszewa, Rytel – raj dla kajakarzy, zawodowców i amatorów,

K_rajobrazy niezwykłe. W końcu to Czersk – gmina w sercu Borów!

Co prawda Stara Kiszewa znajduje się w sąsiednim powiecie kościerskim, lecz i tak jestem pod ogromnym wrażeniem znajomości naszej gminy i miasta, ale do tego tematu jeszcze wrócimy. Posiada Pan jakieś dodatkowe zainteresowania, niezwiązane z językoznawstwem?

Lubię rozwiązywać krzyżówki, oglądać teleturnieje, czytać książki i brać udział w konkursach, w których doceniana jest kreatywność. Interesuję się również sportem: piłką nożną, lubię sobie porzucać do kosza i pobiegać na dłuższe dystanse – mówi Pan Arkadiusz.

Czy kiedykolwiek miał Pan problemy z ortografią? Co skłoniło Pana do wzięcia udziału w Ogólnopolskim Konkursie Ortograficznym organizowanym w Katowicach?

Nigdy nie miałem problemów z ortografią. Dyktanda w szkole podstawowej pisałem raczej poprawnie. Myślę, że to dzięki mamie, z którą często chodziłem do biblioteki i która zaszczepiła we mnie miłość do słowa pisanego. Czytałem dużo książek, więc już w szkole nie miałem większych problemów z ortografią. W gimnazjum i w liceum dyktand nie było. W 2012 r. dowiedziałem się, że w Katowicach odbędzie się Ogólnopolski Konkurs Ortograficzny (odbywający się co 2 lata), największy i najbardziej prestiżowy w Polsce. Postanowiłem wziąć w nim udział i… wygrać. Zakupiłem najnowszy „Wielki słownik ortograficzny PWN” (2012 r., 1125 stron) i zapoznałem się z każdym słowem (ok. 140 000 haseł). Jak się wówczas okazało, było to za mało, by odnieść sukces. Miesiąc później udało mi się zająć drugie miejsce w dyktandzie ursynowskim w Warszawie. Wróciłem do Katowic w 2014 r. i znów się nie udało.

Wiem, że nie poddawał się Pan i walczył o zdobycie tytułu Mistrza Ortografii Polskiej…

Nie poddałem się i do kolejnego dyktanda postanowiłem nauczyć się jeszcze dokładniej. Pierwszym krokiem było zakupienie najnowszego słownika PWN (2016 r., 1336 stron), gdyż poprzedni lekko się zdezaktualizował – doszło ok. 3000 nowych haseł, została zmieniona pisownia niektórych wyrazów.

Grubość słownika, a przede wszystkim liczby w tysiącach – przerażają. Co było kolejnym krokiem?

Następnym krokiem była lektura słownika, zaglądałem do niego praktycznie codziennie i  zapoznawałem się z tekstami różnych dyktand.

Co sprawia Panu największą trudność?

Największą trudność sprawiają wyrazy pochodzące z innych języków. Mimo że dyktando katowickie to sprawdzian znajomości ortografii polskiej, to mogą się na nim pojawić takie wyrazy jak: tête-à-tête, déjà vu, prêt-à-porter, czy choćby nazwiska typu: Saint-Saëns, Rabelais,które inaczej się czyta, a inaczej się pisze. Można więc powiedzieć, że ostatnim krokiem przygotowań do dyktanda było zapoznanie się z wymową tego typu wyrazów. Słownik ortograficzny sam w sobie zawiera tylko listę wyrazów, bez objaśnień i wymowy, więc musiałem tę wiedzę uzyskać z innych źródeł. I w taki oto sposób w dyktandzie katowickim w 2016 r. udało mi się zająć II miejsce.

Jestem pod wrażeniem Pana wytrwałości i ogromnego zaangażowania oraz poświęcenia. Jakie są dotychczasowe Pana osiągnięcia?

Sukces zachęcił mnie do tego, bym brał udział w innych tego rodzaju wydarzeniach. Jak już wspomnieliśmy, najświeższym sukcesem jest tytuł Mistrza w  II Czerskim Dyktandzie o Złote Pióro Burmistrza Czerska. Osiągnąłem również:

– II miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Ortograficznym „Dyktando 2016” w Katowicach

– I miejsce w XIII Gdyńskim Dyktandzie (2017)

– I miejsce w X Dyktandzie Uniwersyteckim w Zielonej Górze (2017)

– I miejsce w X dyktandzie Planeta 11 w Olsztynie (2017)

– I miejsce w IX Dyktandzie o Złote Pióro Burmistrza Świdnika (2017)

– I miejsce w II Dyktandzie Miejskim o Pióro Burmistrza Radzymina (2017)

– I miejsce w dyktandzie Samorządu Studentów Wydziału Polonistyki UW (2017)

– I miejsce w II Dyktandzie Miejskim w Piastowie (2017)

– II miejsce w IV Beskidzkim Dyktandzie Festiwalowym w Bielsku-Białej (2017)

– III miejsce w dyktandzie Wydziału Humanistycznego UWM w Olsztynie (2017)

– III miejsce w XVIII Dyktandzie „O złote pióro” w Tarnowie (2017)

– wyróżnienie w III Dyktandzie Krakowskim (2017)

– I miejsce w II Ciechanowskim Dyktandzie (2016), kategoria „Open”

– II miejsce w XIV Wrzesińskim Dyktandzie (2016)

– III miejsce w dyktandzie „Rymoliryktando 2016”

– II miejsce w VII Ursynowskim Dyktandzie im. Andrzeja Ibisa-Wróblewskiego (2012)

Spoglądając na nazwy miejscowości, w których bierze Pan udział w konkursach ortograficznych, można wywnioskować, iż przemierza Pan setki kilometrów.

Tak, gdy widzę, że gdzieś jest dyktando, to staram się tam po prostu jechać.

Jakie wnioski nasuwają się Panu na myśl po wzięciu udziału w dyktandach? Czy warto przejechać wiele kilometrów, aby wziąć udział w konkursie ortograficznym?

Na dyktando w Czersku przyjechałem z Warszawy. Wyjechałem ok. 7:00, a na miejscu, po przesiadce w Tczewie, byłem o 12:30. Dyktando było o 15:00. Nie byłem na ogłoszeniu wyników, gdyż o 17:30 miałem ostatni w tym dniu pociąg powrotny do stolicy :) Oczywiście, że warto. Każde dyktando to ciekawa przygoda. To przede wszystkim okazja do sprawdzenia swojej wiedzy, poznania innych pasjonatów ortografii, w tym laureatów licznych konkursów. Możliwość poznania wielu ciekawych miejsc.

Jak ocenia Pan tekst II Czerskiego Dyktanda? Czy zaskoczyły Pana któreś słowa?

Dyktando było ciekawe, trudniejsze niż w poprzednim roku. Nie ze wszystkim, co było w tekście wzorcowym, bym się zgodził. Np. określenie „znalazł w Internecie” nadal zapisałbym „znalazł w internecie”. Podobnie napisałem „miss motyli – zwójka zieloneczka” zamiast „Miss Motyli – zwójka zieloneczka”, uznając, że tu (w przypadku owadów) bardziej pasuje nazwa opisowa. Ogólnie Miss Polonia, Miss Fitness itd. oczywiście piszemy wielką. W treści dyktanda czerskiego zaskoczyły mnie również: „Kaszubska Marszruta” – nie wiedziałem, że to sieć ścieżek i szlaków rowerowych, oraz „strużnik” (motyl). Powyższe przykłady pokazują, jak zawiła jest ortografia. A czasem o zwycięstwie w dyktandzie może zadecydować jeden przecinek, jak również sposób sprawdzania pracy. W jednym z dyktand pojawiła się nazwa: Ogólnopolskie Dyktando o Tytuł Mistrza Polskiej Ortografii. Uznanie tej nazwy za opisową i zapisanie wszystkich jej członów z małej litery kończyło się popełnieniem… 6 błędów ortograficznych, co według mnie jest wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale cóż zrobić.

Czy jest coś, co spodobało się Panu w Czersku? Jest możliwość, że wróci Pan do Borów Tucholskich w celu niekoniecznie ortograficznym, a turystycznym?

W Czersku spodobało mi się to, że jest w nim wiele zieleni. Bardzo przyjemnie było w parku Borowiackim. Myślę, że w takim miejscu można odpocząć. Ciekawym miejscem jest centrum. Fontanna z pstrągami dodaje temu wszystkiemu uroku i dynamiczności. Chciałem zobaczyć też kościół, ale niestety trwało w nim akurat nabożeństwo pogrzebowe. Myślę, że miasto oferuje mieszkańcom i turystom fajne atrakcje, właśnie takie jak: Festiwal Swojskich Smaków czy dyktando. Słyszałem też o zawodach Super Drwal czy Regatach o Puchar Burmistrza Czerska. W przyszłe wakacje chętnie poznam Czersk i Bory Tucholskie dokładniej, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Serdecznie dziękuję i zapraszam do Czerska, ale przede wszystkim gratuluję wytrwałości pracy nad językiem polskim i dotychczasowych sukcesów! Powodzenia w kolejnych zmaganiach ortograficznych.

Paulina Peplinska

Wyniki:

I miejsce Arkadiusz Kleniewski (kod 06) 5 błędów ortograficznych, 7 interpunkcyjnych

II miejsce Stanisław Gajos (kod 04) 5 błędów ortograficznych, 11 interpunkcyjnych

III miejsce Ewelina Pestka (kod 08) 23 błędy ortograficzne

kod: 01 – 33 błędy ortograficzne

kod: 02 – 42 błędy ortograficzne

kod 03 –  25 błędów ortograficznych

kod 05 – 44 błędy ortograficzne

kod 07 – 42 błędy ortograficzne

Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom II Czerskiego Dyktanda o Złote Pióro Burmistrza Czerska!